Let it be

Dzien, wieczor , kolejna noc,

Dalej jest cisza patrz jaka masz moc,

Potrafisz mnie zmartwic, nie oddzywac sie godzinami,

A ja tu sama miedzy scianami,

Kazdy dawno by to juz pojebal, uciekl gdzies gdzie nie ma juz zoobowiazan,

A ja tak bardzo nie nawidze rozstan,

Heeeh… biore wdech,

I wydech… chce sie polozyc na tej zielonej trawie, ktora tak wiosna przychodzi

Nie chce juz myslec o tym co spierdolilam ,o tym co nie wychodzi,

To nie sa paranoje , ze chcesz zeby ktos przy Tobie byl na dobre i na zle,

Ale wiesz co .. jednak nie…, nie powiem Ci juz jak mnie to boli wszystko bo i tak nic sie nie zmieni, wlacze  tu muzyke i odplyne razem z nia,

Wszystko co nie ma sensu Let It Go ……….. Let It Be,

Juz nie bedzie wiecej przykro mi… 

********************************************

Published by

Wodospad Slow

Kobieta,ktora mimo owczesnej technologii ma w sobie duzo emocji , i chce je pokazac swiatu :)

2 thoughts on “Let it be”

  1. Powiem szczerze. że może zabrzmi to niesamowicie, ekstremalnie dziwnie, ale czytając wiersz tak jakbym słyszała siebie. Sam początek brzmi jak coś co mogłabym powiedzieć w myślach stojąc w oknie patrząc na świat, który staram się kochać, ale mi nie wychodzi. Trzymaj się. Nie wiem po co żyjemy, ale musi być sens. Po prostu musi.

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s